Cymes napisał(a):

Wydaje mi się, że wczorajsze twity Królewskiego już były swego rodzaju przyznaniem się do błędu.
Uważam, że Gula i Pasieczny od początku wiedzieli, że ilość pracy do wykonania sportowo i personalnie z tą kadrą jest gigantyczna, ale zarząd chciał wyciągnąć pijarowo z letnich zmian więcej niż powinien.Efekt jest taki, że obydwaj są ubabrani bardziej niż powinni przy sprzątaniu gówna, którego nie nasrali.
|
Królewskiemu trzeba oddać że kiedy mówi poważnie, to trafia w sedno. Sam zacytował swoją wypowiedź z maja, że celujemy w miejsca 8-11 (teraz mamy 13) i że wyzwaniem będzie uniknięcie grupy zamieszanej w walkę o utrzymanie.
Jak się okazało, faktycznie jest to wyzwanie któremu na razie nie możemy sprostac. Co poniektórym się wydawało po 1 kolejce że walczymy o puchary, a słowa studzace nastroje (także ze strony klubu) ludzie byli głusi.
Co do meritum. W lecie praktycznie nie można było mieć nic do zarzucenia włodarzom klubu. A że teraz wylewa się pomyje? Myślę że tak po prostu niektórym najłatwiej w sytuacji gdy nie wiadomo na kogo zwalić winę.