RAF napisał(a):

|
Klub Wisła Kraków płynie prosto na zderzenie z górą lodową (jakim będzie spadek) i de facto jesteśmy bez kapitana, prezesa, który ma doświadczenie w piłkarskim biznesie. Który umiałby nakreślić, przygotować jakiś plan i potem, po zgodzie właścicieli, wdrożyć go w życie. W mojej ocenie robienie prezesem brata właściciela nie ma nic wspólnego z profesjonalnym prowadzeniem klubu. Przecież ten człowiek zanim trafił do Wisły nie miał żadnego doświadczenia w prowadzeniu piłkarskiego klubu kalibru Wisły. To czego my oczekujemy? A jak przeczytałem 13 października że prezes powiedział ze wielu prezesów Ekstraklasy zazdrości nam napastników to już chyba nie mamy wątpliwości czemu jesteśmy tu gdzie jesteśmy.
|
Jak rozumiem, Twoim zdaniem, kompetencje obecnego prezesa Wisły nie pozwalają mu na dalsze piastowanie stanowiska. Cóż, może tak być. Jednakowoż właściciele klubu mają prawo mianować prezesa, jakiego chcą. I kibice nie bardzo mają w tej sprawie cokolwiek do powiedzenia, wyłączając oczywiście socios. Technicznie rzecz biorąc, socios może przedstawić zarządowi wniosek o odwołanie prezesa Wisły, wskazując przykłady jego niegospodarności i braku kompetencji. Zarząd może zaś wziąć go pod uwagę, lub nie. Pytanie też, czy odwołanie prezesa bezpośrednio wiąże się z obecną postawą pierwszej drużyny. Pośrednio być może, nie wiem jednak, jaki zakres obowiązków ma prezes Wisły. Co jednak zmieni odwołanie prezesa w obecnym momencie?