czaro napisał(a):

Jak ktoś jest ślepy na rzeczywistość to wszystko sobie wytłumaczy przypadkiem, zbiegiem okoliczności i podobnym mydleniem oczu. Taki ześlepieniec zawsze logiczny ciąg przyczyny i skutku odrzuca nazywając go teorią spiskową

.
Teraz może nie sabotują, ale tak robili pod koniec zeszłego sezonu, nikt ich za to nie potępił nikt ich nie zwyzywał, a wręcz taką postawę olewactwa i myślenia o własnej dupie pochwalał. Więc przywykli i jak jest problem to każdy odwraca się dupą i myśli o sobie. Mógł Gruszkowski próbować wrzucać, ale gdyby mu nie wyszło to byłoby że spieprzyl więc po co ma się wystawiać...
I co w takiej sytuacji kolego czaro? Gruszkowski dał dupy teoretycznie czy praktycznie spiskowo czy nie? Jak na taką postawę reagować? Zjebać, pogłaskać czy nie zauważyć?