TSWojtas napisał(a):

|
Mieliśmy trenera od krakowskiej piłki - Moskal się nazywa. On potrafił odcisnąć swoje piętno na zespole. Było widać co chce by zawodnicy robili i oni to robili! Brakowało wykończenia, skuteczności i zdarzały się głupie bramki dla przeciwników. U Guli nie ma nic . Nie ma stylu, pomysłu, bramek i punktów. Dodatkowo są prezenty jak czerwa , karne i niedługo pewnie samobóje.
|
Nie jestem obrońcą Guli ale nie jest to jego winą że Sadlok w debilny sposób w 8 minucie meczu pakuje Frydrycha na minę. Ten sam Sadlok robi wślizg w meczu z Cracovią trzymając ręce jak do ksiądz do „Ojcze nasz” i gdyby zawodnik sąsiadki odrobine wyżej oddał strzał to byłby karny.
Natomiast winą Guli jest to że po takim błędzie i kuriozalnym wywiadzie w Canal+ Sadlok w następnym meczu wychodzi w pierwszym składzie.