wolfy napisał(a):

|
To Kuvejlić, czego się spodziewałeś? Fakt że doszedł do dwóch setek i nie zajebał bramki sprawia że to chyba jego najlepszy mecz od przyjścia do nas.
|

Występ Kuvelijca zaskoczył mnie pozytywnie. Nie zgubił krycia, nie zlekceważył zawodnika wbiegającego z drugiej linii, przeciął groźną akcję. To sporo jak na niego.
Teraz czekam jeszcze tylko aż zademonstruje on wreszcie ten mityczny "młotek w stopie." I nie - nie chodzi mi o to, że gola strzeli. Niechby tylko trafił w światło bramki - od kiedy jest w Wiśle jeszcze mu się to chyba nie udało.