|
Żeby coś deprecjonować to to coś musi mieć jakąś wartość, a nie być bezpośrednio powyżej ligi Liechtensteinu, jak liga słowacka. Zresztą zagraniczne wyniki "sukcesiarzy" z ligi słowackiej jak Hyballa, Gula czy Setela mówią same za siebie o tym jaki tam jest poziom.
A trenera jakiego bym chciał? Takiego, który zamiast pierdzielić w każdej wypowiedzi o jakiejś filozofii gry, będzie potrafił zestawić 11 chłopa do gry, którzy na własnym stadionie nie będą przegrywać do zera z jakimiś Radomiakami k**** Radom.
|