Wyświetl pojedynczy post
ciacho
Senior Member
 
Od: 06.2007

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#68
Stary 27.11.2021, 11:03
Jeszcze tak mi się przypomniało odnośnie meczu wczoraj. Doliczony czas pierwszej połowy. Wydaje się, że ostatnia nasza akcja, groźny strzał obroniony na rzut różny, ale sedzia pozwala wykonac. Dośrodkowanie z różnego i aut dla nas na wysokości pola karnego, ale sedzia znów pozwala wykonać, a już grubo po doliczonych 2 minutach. Wyrzut chyba do Gruszkowskiego i ten zamiast spróbować stworzyć jeszcze zagrożenie pod bramką Radomiaka jakimś dośrodkowanie, a miał dużo miejsca, to wycofuje do obrońcy i sędzia widząc to kończy pierwszą połowę. Powiem wam że tak mi i kibicom wokół ciśnienie w tym momencie skoczyło, że jeden koło mnie to się wyrywał, żeby wbiec na murawę i nakopac temu piłkarskiemu impotentowi.

W sumie nie wiem po co to pisze, ale chyba to najbardziej zapamiętałem z wczorajszego meczu, a pokazuje to nasza piłkarska indolencje.
Odpowiedz cytując