krysztal napisał(a):

|
Taką retorykę to można by było prowadzić gdyby Hyballa po pracy w Wiśle zagrzał miejsce na ławce gdzieś w jakimś choćby przeciętnym klubie na dłużej niż pół roku.Trzeba wziąć pod uwagę możliwość że facet jest jebnięty i się mu pogarsza
|
Hybalę można było zwolnić normalnie, po sezonie i utrzymaniu, bez cyrku z cieszynką która była żenująca na wielu poziomach (drużyna przegrywa, a kapitan po golu pajacuje sobie zabierając czas). To pokazało ile znaczy trener w Wiśle.