Wyświetl pojedynczy post
Kurz
Senior Member
 
Od: 11.2006

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#3
Stary 27.11.2021, 10:40
MMTS napisał(a):Wyświetl post
A ja myślę że Wujek Jurek w tej sytuacji byłby naprawdę dobry. Bez szydery. Miałby poparcie właściciela, pionu zarządu, do tego mówi w kilku językach wiec z obcokrajowcami się dogada, ma doświadczenie eklasowe i reprezentacyjne, umie w trenerkę na poziomie oczekiwanym czyli miejsca 8-11 a poza tym jest wolny, ma hajs wiec może zejść z kasy, no i nudzi się w domu.
Aha, no i Polak. A to ważne.
Ilu jeszcze trenerów musimy zwolnić i w jakim czasie, żeby zacząć brać pod uwagę, że nie tu jest pies pogrzebany? Jeśli nie zrobimy czegoś z kadrą, za pół roku najpóźniej rok, pożegnamy również wujka. To nie ma sensu bez poważnych zmian kadry.

wolfy napisał(a):Wyświetl post
Musicie wziąć pod uwagę, że w zimie zespół zostanie osłabiony. Tak, nie pomyliłem się - osłabiony. Zostanie sprzedany jeden z dwóch piłkarzy sprowadzonych przez trio którzy jako-tako grają - Yeboah, a na jego miejsce przyjdą jakieś plastusie w typie Skvarki lub Klimenta. Statystyka jest nieubłagana, możecie mydlić sobie oczy opowieściami o Pasiecznym, ale tak na 90% przyjdą jakieś pokraki ku uciesze ich menadżerów.

W ogóle pisanie o jakiejś "budowie" jest idiotyczne w naszym kontekście, skoro sprzedajemy cokolwiek się da(czyli - prawie nic, bo skład to totalni inwalidzi) i sprowadzamy szrot z gównianych lig.

Aż nie mogę się doczekać krakowskiej piłki bez Yeboaha, za to z zastrzykiem czechosłowaków poleconych przez Gulę. Ale piłeczka będzie chodzić (między stoperami a bramkarzem)!

Tak przy okazji, nasza polityka transferowa to w sumie lustrzane odbicie Korony Kielce z czasów jak spadała z ligi. I jesteśmy już na ostatniej prostej.
Jeśli Piaseczny nic nie wniesie w tej kwestii, projekt Wisła w ekstraklasie będzie miał coraz mniejszy sens. Przy okazji nie obarczajmy czechosłaowakami tylko Guli. Skvarka chwalił się, że Wisła interesowała się nim rok czy dwa lata temu. Klimment został również wytypowany wcześniej. Gula tylko pewnie potwierdził, że od patrzenia na jego grę nie bolą go oczy.

I tak, jest szansa, że będziemy słabsi. I wygląda na to, że na kosmetycznych zmianach składu nie będzie mogło się skończyć. Jeśli skuteczność będzie taka jak do tej pory, zapowiada się "emocjonująca" wiosna i sprawdziany z większością czołówki w 8 pierwszych meczach.
Odpowiedz cytując