Niesamowita sprawa, Gula wygrał sparing z Wisłą występującą składzie m. in. Jakub Bartosz, Krystian Kujawa, Rafał Boguski, Alan Uryga, Tomasz Cywka, Witali Bałaszow i ... Szymon Witek (legenda!). Rok później przegrał z Kiko Ramirezem, ale to w ogóle niepodobne, w ogóle niepodobne, mądrzej o tym nie mówić
Zdobył 1 mistrzostwo mocarnej ligi słowackiej - niesamowita sprawa. Martin Sevela zdobył 3 mistrzostwa mocarnej ligi słowackiej, a potem 11 i 8 miejsce z Zagłębiem Lubin, w jeszcze mocarniejszej lidze polskiej.
Gula zdobył wicemistrzostwo Czech - niesamowita sprawa. Przyszedł po 20 kolejce sezonu, gdy Pilzno było na 2 miejscu w tabeli i dowiózł to miejsce do końca sezonu, niesamowita sprawa, biorąc pod uwagę że Pilzno od 9 lat było 5x mistrzem, 3x wicemistrzem i 1x 3 miejsce w lidze czeskiej.
Na ale Adrian miał kolejny sezon w Pilźnie przed sobą i dostał 2 transfery za 800 tysięcy euro - drugiego napastnika reprezentacji Czech w tym czasie - Ondraska oraz niejakiego Adriela Ba Loua znanego teraz z Lecha. Oprócz tego pozyskał swojego znajomka z Ziliny - Skvarkę ekhm Kacera.
I jaki wynik wykręcił nasz Adrian? Najgorszy od 11 lat w Pilźnie - 5 miejsce. I do tego przerżnął puchary z 1.FC Slovacko z naszym supersnajperem Janko Klimentem oraz 38-letnim Milanem Petrżelą w składzie.
Tak na marginesie Ondrasek przy tym świetnym słowackim trenerze wyleciał z reprezentacji Czech, a znajomek Guli którego sprowadził z Zyliny - Skvarka ekhm Kacer, aktualnie występuje w rezerwach Viktorii Pilzno.
No niesamowite wyniki osiągał ten nasz trener Gula, myślę że nie ma innej opcji z tym trenerem dla Wisły jak puchary w najbliższym czasie, w końcu takie "wyniki" osiągał wcześniej że u nas tez tak musi być.