3Myślę że największym problem Wisły są jej głupi kibice, którzy średnio po 2-3 miesiącach od zatrudnienia trenera, wywierają presje na włodarzach żeby go zwolnić. Żadnych kur. a wyciaganych wniosków, nic ....a zero. Trener Hyballa: filozofia gry w piłkę bardzo prosta, laga do przodu, gegen pressing. Wyników brak, po 2-3 miesiącach zostanie okrzyknięty zamordystą - do wyjebania (chyba słusznie, w końcu okazało się że jebnięty).Wcześniej przyszedł młody perspektywiczny Skowronek: wyrachowany football, dostosowany do panującej kadry. Wyników brak.Zostaje okrzyknięty WFistą. Nie nadaję się, do wyjebania. Adrian Gula: mistrzostwo z Żyliną, wicemistrzostwo Czech z Victoria Pilzno,
3:0 w sparingu z Wisłą 
(Rafcia Boguska po sparingu płakała ze piłki nie mogli dotknąc, tak szybko krążyła pomiędzy graczami Żyliny). Trener opierający się na grze kombinacyjnej, krótkimi podaniami. 9 porażek. Wyzywany od Żuli, i że się powtarza w kółko na konferencjach prasowych (chciałbym wasz słowacki jezyk poznać, wy debile). Do wyjebania. Z Brzeczkiem będzie to samo, zacznie się po kilku porażkach. Polska myśl szkoleniowa, wyzwiska od wujów itd. Skonczy się na tym że przecież żadnego autorytetu wśród piłkarzy nie ma (sam Lewandowski go z kadry zwolnił) i jak taka osoba ma być trenerem Wisły - do wyjebania. Z takim podejściem w końcu zlecimy z tej ligi. Nie, nie zlecimy, my się z niej wyje.iemy i to z dużym hukiem. Nie w tym to w następnym sezonie. A o konsekwencjach nie chce mi się nawet gadać.