Mixu napisał(a):

Miałem takie samo zdanie jak ty przez pewną chwilę po czym przesłuchałem pewne Tego Słuchaj Wiślaku i trochę otworzyły mi się oczy. Z resztą brutalna weryfikacja w Danii czy ostatnio na niższym niemieckim poziomie rozgrywkowym potwierdziła co nieco o tym człowieku. Sam jestem zdania że trener to jest świętość i trzeba mu dać pracować, ale Hyballa jest po prostu jebnięty i tyle.
Teraz to samo chcecie zrobić z łysym.
|
Nie wiem co tam usłyszałeś. Może i Hyballa jest jebnięty, ale to jak klub się go pozbył, wykorzystując "słabe wyniki" pociąga konsekwencje które właśnie obserwujemy. Mianowicie piłkarzyki mają w dupie wyniki, a winny jest trener.