silver03 napisał(a):

|
Nigdy, nigdy tak nie miałem, że nie mogłem patrzeć na grę Wisły. W poprzednich ciężkich sezonach kiedy walczyliśmy o wygrzebanie się ze strefy spadkowej to mimo wszystko chciało się oglądać, widać było, że typom zależy, że walczą, że część z nich ma blokadę psychiczną, część z nich to zwykłe patałachy, ale próbują. Teraz? Dosłownie skręca mnie w środku, i bierze mnie obrzydzenie jak oglądam tych piłkarzy. Na prawdę widać, że im nie zależy, chcą zagrać w meczu jak najmniejszym kosztem, to jest kur.wa dramat. I wiecie kiedy nagle zaczną zadu.pczać jakby mieli motorki w dupie? Jak tylko zawitają do strefy spadkowej.
|
Z tym trenerem nie zaczną.