FraMat napisał(a):

Umówmy się, że praktycznie całą drugą połową gnietliśmy, a nie wpadło nic.
Co oznacza, że mamy słabych wykonawców z przodu.
Kurtyna.
Jak mnie dziś wpieniał truchtający Forbes. On był kiedyś skrzydłowym?
Kliment powinien był zejść zamiast Skvarki - w drugiej połowie prawie mdlał ze zmęczenia.
|
dlaczego widząc nic nie grającego Klimenta nie wszedł Wachowiak czy Sobol? Obaj są słabi ale obaj nie mają nic do stracenia i zapieprzaliby podwójnie. Wchodzi za to Hugi- gość który nie przekonuje w żadnym swoim występie.