|
Umówmy się, że praktycznie całą drugą połową gnietliśmy, a nie wpadło nic.
Co oznacza, że mamy słabych wykonawców z przodu.
Kurtyna.
Jak mnie dziś wpieniał truchtający Forbes. On był kiedyś skrzydłowym?
Kliment powinien był zejść zamiast Skvarki - w drugiej połowie prawie mdlał ze zmęczenia.
To tylko moje zdanie, z którym nikt nie musi się zgadzać
...nie będę wchodził w dalsze dyskusje z idiotą....
|