|
Z perspektywy czasu, te "chude lata" to i tak był przyzwoity poziom sportowy. 5-9 miejsce na przestrzeni bodajże 6 sezonów to był solidny poziom, przy którym praktycznie nie było widma spadku, jakie się pojawia od 3 lat. Przez pryzmat zmian wlascicielkich/burdelu w zarządzaniu /itd to pewnie nawet można nazwać cudem gospodarczym.
Fakt jednak że poza sezonem za Smudy 13/14, epizodu z Carrilo 17/18 i świetnej jesieni za Stolarczyka 2018 to ocieranie się o "puchary" było iluzoryczne.
|