|
Ja bym Gule zostawil
Przynajmniej póki nie znajdujemy się w strefie spadkowej, ewentualnie nie zbliżamy się do niej na 1-2 punkty
Racjonalnych argumentów za póki co nie mam
Jedyne co, żeby w końcu zacząć robić coś innego
Bo to samo przerabialiśmy że Stolarem, Skowronkiem, Hyballa
I skoro znowu jesteśmy w tym samym miejscu to znaczy że kolejna wymiana trenera nie jest skutecznym lekiem na nasze problemy
"Czy mogłem sie cofnąć - cofnąć do czego, do kogo, do jakiego mnie ? Nie ma żadnego momentu w przeszłości, który, cudownie zmieniony, odwróciłby bieg mojego życia, żadnej katastrofy, która mi sie przydarzyła, wskutek czego jestem inny, niż byc powinieniem; niczego takiego nie potrafie wskazać"
|