|
Chyba na wykopie ktoś spuentował to dość zwięźle.
"Który to już trener zwolniony przez Maciusia Sadloka? Siódmy? Ósmy?"
Gdyby ktoś przed sezonem powiedział mi ile meczy w rundzie Sadlok zagra na środku obrony to skwitowałbym krótko - 'chyba cie pojebało'.Ludzie wyliczali Biegańskiemu udane interwencje zakładając kiedy nastąpi kolejny jego babol, a jednocześnie dali się nabrać w derbach Sadlokowi, że nie jest Sadlokiem, ale jednak jest.Z jakiegoś powodu najpierw Frydrych, a później Uryga zostali ściągnięci na środek obrony tylko póki co z różnych przyczyn jeszcze razem nie zagrali i niestety prawdopodobnie do wiosny nie zagrają.
Natomiast jeśli chodzi o YY to brałbym pod uwagę scenariusz, że chłop jest już w zasadzie sprzedany.Jedyne co mogłoby coś zmienić to jakaś paskudna kontuzja, a jeśli ruchy transferowe zimą mają być uzależnione od pieniędzy za niego to nie dziwię się, że wylądował na ławce w meczu, który został w zasadzie przegrany w 9 minucie.
|