Kurz napisał(a):

|
Większość opinii przedstawianych na forum zakłada, że Wisła może lepiej. Stąd zarzuty o jakość gry, walkę o utrzymanie itd. W tych teoriach zawsze brakuje dobrego trenera, albo chęci piłkarzy, albo nie wiem czego jeszcze. Rozumiem, ze nadzieja umiera ostatnia i to takie trzymanie się brzytwy, dające nadzieję, ze jak poprawi się ten brakujący element, nasz klub w końcu zacznie grać na miarę swoich "prawdziwych" możliwości. Niestety, to nie bajka, w której przystojny książę budzi pocałunkiem księżniczkę... Tym razem nie będzie lepiej (przynajmniej do przerwy zimowej). A to co teraz obserwujemy to nie "dołek, "kryzys", "brak chęci" tylko optimum możliwości drużyny, będącej zbieraniną zawodników, których mogliśmy ściągnąć tu przy naszych ograniczonych możliwościach finansowych i nienadzwyczajnych młodzieżowców. Wisła z wyobrażeń większości kibiców... cóż... nie istnieje. I im szybciej zdadzą sobie z tego sprawę, będzie lepiej dla ich skołatanych nerwów.
|
Optymalna forma to ta która zaprezentowali na początku, za choćby PH czy Początki Guli. To jest, była optymalna forma, teraz grają na wyjebce. Ważne, że kasa się zgadza.