Kurz napisał(a):

|
Te oczekiwania budują głównie kibice. Przychodzi jakiś Kliment, Skvarka, El Mahdiui i inni, o których większość nigdy nie słyszała i podjarka. Wisła wygrywa ze słabą Legią i już niektórym grzeją się procesory, że walczymy o puchary. Potem co weekend częściej deprecha niż euforia. I teorie spiskowe, że za mało zapierdzielamy, że coś tam i coś tam. A tak naprawdę, w przeciwieństwie do sytuacji z wielu poprzednich sezonów, nie ma lepszej wersji Wisły, która, gdy wszyscy kluczowi gracze będą zdrowi i w formie i bez kartek, jest w stanie zagrać widowiskowo i z polotem oraz nawiązać walkę z każdym w ekstraklasie. Nie ma jej, bo nie ma już tutaj takich zawodników. Obecnie trzon kadry to banda przeciętnych młodzieżowców i zbieranina piłkarzy, których jakość sportowa jest wątpliwa. Oni wystarczą do spokojnego utrzymania, ale nigdy nie sprostają oczekiwaniom coraz bardziej zniecierpliwionych i głodnych sukcesu kibiców. Z Gulą, wujkiem czy kimkolwiek innym.
|
To dzięki takiemu podejściu jesteśmy pośmiewiskiem tej buraczanej ligi.
Macie chłopcy piłeczkę i idźcie sobie pokopać
Wszystkie ekipy od których niewiele wymagano s.......iły się z tej ligi. Inny przykład Piast brak wymagań po przejęciu przez Fornalika i prawie się spierodlili a co było rok pózniej to chyba nie muszę przypominać
Martwi mnie natomiast Jakub bo jak nie trzeba to pajacuje i odpierdziela cieszynki a jak potrzeba wstrząsnąć szatnia to siedzi pod miotłą albo pod pantoflem
