Mógł zrobić tylko to co zrobił, czyli próbować zdążyć, pierwszy do piłki, co okazało się błędem bo nie zdążył. Nie da się przestać robić wślizgu w trakcie. Albo nic nie zrobić i patrzeć jak chłop jedzie sam na sam.
Dzięki szmacie Sadlokowi czasu na decyzję miał niewiele. I pretensje do niego uważam za nie na miejscu.
SADLOK I TYLKO SADLOK ODPOWIADA ZA KARTKĘ FRYDRYCHA.
PAWEŁ napisał(a):

Tego bezczelnego szmaciarza sadloka powinni zostawić w tym Białymstoku, w poprzednim meczu tez miał paradę w polu karnym z uniesioną łapą tylko się nie udało
macieju sadloku w.y.p.i.e.r.d.a.l.a.j
|
To samo robił w poprzednich derbach, że ktoś takiej szmacie daje opaskę kapitana...
ciacho napisał(a):

|
Skoro nie był pewien, że da radę, a fakt jest taki że nie był nawet blisko wybicia tej piłki, to mógł odpuścić.
|
Ostatecznie okazało się, że nie tylko mógł ale powinien. Sytuacja była jednak stykowa zawsze jest odruch żeby próbować ratować, zwłaszcza u obrońcy. Zrobił błąd, ale określanie go debilem w wyniku tego błędu to moim zdaniem debilizm.