tomytom napisał(a):

|
Ale powiedz, że sobie jaja robisz i nie wprowadzili jeszcze oficjalnie tej bzdurnej nowomowy?!
|
Jak to nie?
Jestem na FB w grupie (a właściwie kilku grupach branżowych) tłumaczy... akurat taki zawód wykonuję i tam wszyscy prześcigają się w poszukiwaniu coraz to lepszych sposobów na oddawanie w mowie i na piśmie wygibasów dla oddania zaimków i odmian czasowników dla osób nie identyfikujących się z żadną płcią czy transpłciowych.
To powyżej to tylko czubek góry lodowej.
Organizowane są seminaria, warsztaty dla tłumaczy, dziennikarzy, ba urzędników na temat stosowania języka inkluzywnego (Język inkluzywny to język, który unika pewnych sformułowań, które mogłyby wykluczać (dyskryminować) pewne grupy społeczne).
Ostatnio była afera we Francji, bo partnerka Macrona poparła pomysł Akademii Francuskiej, żeby oficjalnie wprowadzić trzeci rodzaj zaimka osobowego w 3 osobie.
U nas to było dawno - on, ona, ono
We Francji do tej pory było il (on), elle (ona)
I tyle. Od stuleci.
Teraz Akademia wprowadziła iel (takie nasze "ono"), choć nikt praktycznie tego w mowie codziennej nie stosuje.