wolfy napisał(a):

Nie odleciałem, tylko oglądałem mecz. GKS co chwilę tworzył sobie sytuacje, nasza obrona wyglądała tragicznie i to nie przez personalia, tylko dziurę w środku.
Wygraliśmy 3:1, jasne. Tyle że ja oglądałem mecz i wiem jak to wyglądało na boisku, a Ty widocznie obejrzałeś relację tekstową i twierdzisz że było super.
To tak jak z derbami - jak nie oglądałeś to nie będziesz wiedział że w pierwszej połowie nie istnieliśmy i dopiero na drugą nasza gra obronna zaczęła dobrze funkcjonować. Tylko po pierwszej mogło być już po meczu...
Tak więc nie jest czarnowidztwem pisanie że Widzew może być trudny do przejścia, tylko faktem. Jak nie zagramy na 100% to dostaniem w łeb i skończą się puchary.
|
Dlaczego zakładasz, że ktoś czegoś nie oglądał?
Owszem GKS tworzył sobie sytuacje ale gdzieś po 60 minucie zapłacił za agresywną grę przeciwko Wiśle i opadł z sił. Nie ma żadnego powodu sądzić, że Widzew na tyle przerasta 1 ligę, że będzie w stanie grać intensywniej/dłużej.
Gole w meczu z GKSem padały:
1:0 Mateusz Młyński 24,
1:1 Łukasz Grzeszczyk 55
1:2,3 Felicio Brown Forbes 74, 76
Co do okazji to trzeba jeszcze umieć je wykorzystywać, a nam ostatnio d...ę mocno ratuje Biegański. Wygląda na to, że rywalizacja Kieszek-Biegański jest zbawieniem dla naszej bramki. Oby tak na każdej pozycji.
Jasne jest, że może się wszystko zdarzyć, bo choćby Lechia (wicelider) wtopiła z trzecioligowym Świtem NDM.