|
Sadlok zagrał mega dobre zawody.
Jedynie głupia trochę kartka, no i jeden raz typowo Sadlokowe blokowanie strzału ciałem - z rękami rozcapierzonymi we wszystkie strony w polu karnym.
Poza tymi incydentami zajebiście dobrze się ustawiał, przeciął mnóstwo wrzutek, nie dał się ograć chyba ani razu.
Demokracja: mówisz co chcesz, robisz co ci każą.
|