tomytom napisał(a):

Może chociaż poczekajcie z tymi płaczami na koniec meczu?
Zdążycie ponarzekać, spokojnie a jak by czasem na złość płaczkom nasi piłkarze jednak się spięli i wygrali to tak głupio trochę potem, nie?
|
Te lenie się nie zepną. Utrzymać się utrzymają, jak będzie sytuacja wymagała to oklepią kuchenkorza czy cwelke
Ale na jakaś stabilizację, czy coś więcej nie ma co liczyć. Minimum wysiłku aby się utrzymać nic więcej.