Wyświetl pojedynczy post
wolfy
Senior Member
 
Od: 01.2005
Skąd: Z Krainy Deszczowców...

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#22
Stary 05.11.2021, 08:46
Karherop napisał(a):Wyświetl post
Dopiero co pisałeś że za Skvarke powinien grać ktokolwiek z CLJ (byle by miał ambicje i biegał, bez względu na prezentowany poziom)..

Czyli jednak więcej tej młodzieży w składzie czy mniej?

Wg mnie fajnie wygląda ilość, trochę gorzej z jakością.

Jeszcze tak 10 lat temu, panowała zasada, że obcokrajowiec musiał być 2x lepszy niż Polak na jego pozycji, aby grać. Potem nasza ligę zalała fala taniej siły roboczej o wątpliwym poziomie, a młodzież odrzucono na dalszy plan. Dzisiaj w Wiśle wracamy do korzeni, bo jestem pewien że przy innym trenerze młodzi mieliby mniej minut.
Za Hybali młodzież grała bardzo dużo, a trzeba też zauważyć że na kilku pozycjach jest ona jedynym albo drugim/trzecim wyborem (prawa obrona, def. pom., bramka, skrzydła, atak). Wynika to z żenującej jakości ściąganych piłkarzy i braku pieniędzy. Starzyński też nie odstaje od Savicia itd.

Tak jak napisałem, to czy ściągnięci piłkarze okazaliby się lepsi od Szoty/Gruszkowskiego, Plewki, Biegańskiego czy Młyńskiego nie jest pewne. Choćby taki Kieszek - w niektórych elementach może lekko góruje nad Biegańskim ale nie na tyle żeby go posadzić na ławce. Aktualnie mamy czterech piłkarzy w kadrze górujących nas konkurencją: Frydrych, Hanousek, Yeboah i FBF. Oni faktycznie są z innej półki, dają liczby, potrafią wiele więcej, mają unikalne umiejętności.
Innymi słowy - mamy na tyle dobrych młodych że są w stanie konkurować ze sprowadzanym masowo szrotem. Przykładowo Młyński - ma swoje braki, ale widać że lubi i umie odnaleźć się w polu karnym, potrafi się zabrać z piłką - to już coś.
Już za cztery lata,
Już za cztery lata,
Może będzie Ekstraklasa!
Odpowiedz cytując