|
tomytom
Ja sie zgadzam z tym co napisales. Choc przyklad Szota nie jest dobrym przykladem. On kolejny mecz gra po prostu slabo. To nie to, ze popelnia razace bledy, ktore prowadza do utraty bramki. On czesto gubi krycie, podaje niedokladnie, przestal zagrywac w ogole do przodu pilke.
To jest cien chlopaka, ktory gral z Legia. I to nie kwestia wieku, ale... i tu powinien wiedziec trener. Czy sie glowa zagrzala, albo poczul sie juz pewniakiem, czy po prostu ma znizke formy, bo cos tam. Nie wiemy tego, ale jemu akurat odpoczynek i dystans dobrze zrobi, bo on sam na pewno czuje, ze nie gra tak jak powinien. I jak mowie, chodzi juz o te babole. Te babole wlasnie wynikaja z tej reszty o ktorej pisze.
Poza tym masz racje. Mlodzi beda popelniac bledy, beda miec slabe mecze. Tak po prostu bedzie. My innej drogi nie mamy. Jesli chcemy skrocic okres do wyjscia na prosto to musimy chociaz jednego chlopaka dobrze sprzedac. A bez gry sa niesprzedawalni. Dlatego moim zdaniem Gula mocno stawia na chlopakow i czesto jest 3 mlodziezowcow w skladzie. To nie przypadek.
|