Cymes napisał(a):

|
Brak Zhukova na boisku (i na ławce).Bez podniecania się, że to właśnie dzięki temu gra do przodu wyglądała trochę lepiej, ale mnie w przeciwieństwie do większości chłop wk.rwia bardziej niż Skvarka i to mimo założenia, że ma jednak trochę inne zadania od Słowaka.Zaangażowanie, wybieganie może ok, ale chwilami mam wrażenie, że jakby typa wpuścić z papierową torbą na głowie to z jego gry do przodu wynikałoby dokładnie tyle samo.Czyli nic.
|
Mam dokładnie tak samo, z całego szrotu najbardziej irytuje mnie Żukow. Miał dobrą rundę po przyjściu gdzie był agresywny i szybki w doskoku i to były jego atuty. Teraz jest wiecznie spóźniony , ogrywany, mijany jak tyczka. Jeżeli dodamy do tego , że poza doskokiem nie ma innych atutów - podać nie potrafi, uderzyć nie potrafi , jego podania górą to w 90 % balon na 2 m do przodu i 5 w górę wychodzi na to , że to najbardziej chaotyczny człowiek na boisku.
Od dawna przypomina koguta z uciętą głową biegającego i miotającego się bez celu. Już dawno straciłem nadzieję , że wróci do dyspozycji jaką pokazywał w 1 rundzie po przyjściu, wychodzi na to , że wtedy osiągnął swój max a to co pokazuje od dawna to jego stały poziom.