|
Trochę w tym meczu więcej szczęścia niż rozumu, ale też mogliśmy dzisiaj Tyszan wysoko rozgromić. Sam Yeboah powinien mieć dzisiaj 3 bramki na koncie, ale zawsze w momencie strzału dostawał jakiegoś paraliżu.
Tychy oczywiście też mieli swoje okazje, ale wydaje się że Biegański bronił sytuację dość łatwe do wyłapani + dobrze się ustawiał.
Ta dziura w środku pola to aż bolała.
Na plus dzisiaj Sadlok, konkretny mecz.
Przed derbami w końcu mamy trochę optymizmu
|