zibi7 napisał(a):

No to właśnie Skvarka nie miał okazji w której wystarczyło dobrze strzelić, bo jemu się nie udało w ogóle oddać strzału.
Było to zwykłe dośrodkowanie Hanouska wybite przez Kriwociuka. Wielka setka.
|
No zwykłe, nie wiem dlaczego miałoby być niezwykłe. Ze zwykłego dośrodkowania nie można strzelić bramki ani mieć setki?
Cała nasza dyskusja rozbija się o to, że to, czy jemu nie udało się oddać strzału było wynikiem tego, że sytuacja była do d*py i inaczej się nie dało, czy tego, że Skvarka jest cieniasem i dlatego nie potrafił nawet tylko trafić w piłkę w dobrej sytuacji.
Ja nie krytykuję prawa do oceny, że sytuacja mogła być za trudna do oddania dobrego strzału (chociaż się z taką oceną tutaj nie zgadzam), tylko mechanizm wnioskowania, że to okazja była zła, bo piłkarz nie trafił w piłkę. Logika płacze przy takim wnioskowaniu.
I tyle z mojej strony, bo nie będę pięćdziesiąt razy pisał tego samego.