Arkadiusz.Czerepach napisał(a):

ale panowie wróćmy do definicji setki...
to o czym dywagujecie to sa po prostu "okazje"
|
Kieliszek do wódki o pojemności 100 ml?
Z grubsza wiadomo czym jest setka. Oczywiście, zawsze można polemizować, że w tym czy innym konkretnym przypadku coś tam jeszcze sprawiało, że sytuacja nie była stuprocentowa (że za daleko, że zła wysokość, że był bramkarz, że kępka trawy, że zupa była za słona itp.), bo przecież gdyby była stuprocentowa, to sto procent skończyłoby się bramką, a dziwnym trafem o setce zawsze dyskutuje się wtedy, kiedy ktoś nie strzeli
Mniejsza z tym. Polemizuję wyłącznie z tezą, że do oceny czy to była setka, czy też nie, bierze się pod uwagę błędy techniczne zawodnika, który "okazję" zmarnował a nie to, czy obiektywnie piłkarz na tym poziomie sportowym powinien tę okazję z dużym prawdopodobieństwem wykorzystać.