|
a ja i tak wszystko zwalę na krakowskie powietrze...
Porównajcie sobie skład jaki mamy obecnie z piłkarzami, jakich miał u nas Petrescu.
A Rumun i tak w pewnym momencie postanowił zawieźć piłkarzy o świcie do jednego z krakowskich zakładów pracy, żeby pokazać im, na czym polega praca.
Nieważne jakim jesteś piłkarzem czy trenerem - krakowskie powietrze zabija wszystko. Przede wszystkim chęć do ciężkiej pracy i głód sukcesu.
Ostatnio edytowane przez FraMat : 02.11.2021 o godz. 11:18.
To tylko moje zdanie, z którym nikt nie musi się zgadzać
...nie będę wchodził w dalsze dyskusje z idiotą....
|