|
To jeśli wciąż liczymy, że ten projekt odpali, a ta konsekwencja ma swój sens, choć coraz więcej sensu ma też przetasowanie, to trzeba działać, a nie czekać. Bo inaczej kwiatek zwiędnie, nie rozkwitnie.
Przykładowo: Błaszczykowski kończy karierę (w celu uproszczenia relacji szatnia-trener; można mu przy tym zrobić fetę, jakiej nie widział kraj, zjadą się dawne gwiazdy, powspominają, rozegrają mecz, posprzedają koszulki, wpadnie kaska, pochylą się nad obecną sytuacją, może poprawią atmosferę), pozbywamy się 2-3 zawodników z grupy: Buchalik, Mehremic Savic, Kuveljic, może Sadlok (nie wnikam, czy słusznie, po prostu i tak ku temu powoli zmierzamy), sprzedajemy Forbesa i Yeboaha (jeśli ktoś weźmie), jakiegoś młodego, co kopie się po czole i ma za bardzo wywalone dla przykładu przesuwamy do juniorów. W to miejsce jakieś wypożyczenie, jakiś wolny transfer, jakiś młody. Drużynie do pomocy można przydzielić jakiegoś psychologa, ewentualnie kogoś, kto pełniłby rolę Sobolewskiego, kiedy ten tu był. Po dłuższym okresie wolnym wysłać ich na jeden długi obóz, ale z rodzinami - raz, że się wszyscy zżyją, dwa, że nie będą biegać po mieście i zarażać się covidem.
No nie wiem, rzucam pomysły. Nie zarządzam klubem i nie będę, ale gołym okiem widać, że tu trzeba poprawić sporo w głowach i że herbata od patrzenia się na nią nie zrobi się słodsza. Nie mówię, żeby nawalić cukru, bo nas nie stać, ale chociaż mądrze mieszajmy.
Ostatnio edytowane przez czaro : 01.11.2021 o godz. 20:20.
Konta "czaro" na innych portalach (w tym tt) nie są moje. Nie odpowiadam za publikowane tam treści.
|