Arkadiusz.Czerepach napisał(a):

to też dobry post
no bo właściwie jakie były przesłanki do uznania że w końcu dobry trener do nas zawitał
- raptem kilka sukcesów w ligach (w co ciężko uwierzyć) gorszych niż polska
- "chciała go legia" - no to jest już hit , i najlepsze unaocznienie naszych kompleksów , ogólnie argument bekowy i nie będe go rozwijał bez potrzeby
i teraz "rozsądni" forumowicze apelują o danie czasu , o opamiętanie się z tą karuzelą zmian itp
to czemu nie byliście tacy rozsądni jak Kiko i Stolar z gówna bat ukręcili i żarło pięknie , a jak sie powinęła noga to nie dostali szansy na wyjście z kryzysu ?
tak , im naprawde dobrze szło , no oczywiście potem sie zrobiła chvjnia , to pamiętamy
u Adriana chvjnia jest od samiuteńkiego początku , nie było ani jednej przesłanki do tego że może być lepiej , liczenie na mityczne transfery to wishfull thinging level hard
z wszystkich dotychczasowych wywaleń trenerów , jeszcze nie było aż tak ewidentnej sytuacji w której to należy zrobić
|
Za transfery.info:
Kiedy w 2020 roku przejął Viktorię Pilzno, mówiono, że poruszanie zawodników po murawie jest wprost wyjęte z gry komputerowej i widać u nich automatyzmy. Dziennikarze zauważali, że rywale zwyczajnie za nimi nie nadążają. Wtedy odpowiadał jeszcze za wyniki MŠK Žilina, z którą wywalczył swoje drugie w karierze trofeum - mistrzostwo Słowacji. Uprzednio była to nagroda za triumf w drugiej lidze słowackiej z AS Trenčín. Guľa na swoim koncie ma też spore sukcesy jak na panujące realia w dotychczasowych klubach. W 2015 roku MŠK Žilina dotarła do rundy play-off w Lidze Europy, a rywalizujący z nią Athletic awansował do fazy grupowej tylko dzięki bramce strzelonej na wyjeździe. Przed kilkunastoma miesiącami historia się powtórzyła, lecz tym razem z Viktorią Pilzno. W międzyczasie 47-latek zdobył nieco doświadczenia w pracy selekcjonera, gdy prowadził słowacką reprezentację. Z nim na ławce udało się pokonać takie drużyny jak Włochy czy Grecję, a Francuzi z wielkimi talentami w składzie, po szalonym boju, wygrali w 2019 roku 5:3.
Na papierze wyglada dosyc solidnie. Oczywiscie jest to tylko wycinek kariery i opis ale wydawalo sie (wydaje?) ze o wybor trenera do zarzadu nie mozna miec akurat pretensji.