|
Mam szacunek dla naszego Tria bo gdyby nie oni to Wisły Kraków na tym poziomie już by nie było.
Popełnili trochę błędów w tym nie trafionych transferów. Ale największym, w mojej opinii, błędem było to jak potraktowali Hyballę. Nie mam tu na myśli samej decyzji o zwolnieniu ale o sposób w jaki to się stało a czego apogeum była cieszynka po golu Kuby w meczu z Lechem. Ktokolwiek by nie był trenerem dopóki nim jest to musi się cieszyć szacunkiem ze strony władz Klubu. Jeżeli nie ma tego szacunku to sam ma problem aby wzbudzić szacunek u swoich pracowników czyli u piłkarzy. A bez szacunku nie wyegzekwujesz profesjonalnego podejścia (w tym mentalnego) do treningów, pełnego zaangażowania itd.
Nie trener jest problemem; bo gdyby iść tym tropem to i Stolarczyk i Skowronek i Hyballa i teraz Gula byli źli.
W mojej ocenie może jest tak że zawodnicy nie czując presji nie traktują do końca poważnie swoich obowiązków. Nie chce mi się wierzyć żeby byli aż tak chu..owi Przecież dziś do 20 minuty nie wyglądało to ąż tak źle. Były okazje, było wyprzedzanie rywali itd. Nie wydaje mi się że to Płock źle wszedł w mecz; grali na tyle na ile im pozwalaliśmy. A potem? Pada bramka dla rywali i zespół siada. Dostają drugą i wszystko się sypie.
Szostego sierpnia roku panskiego 2003 zdziesiatkowani przez kontuzje i chimery pilkarze Wisly Krakow starli sie z Cypryjczykami w Nikozji. Walczyli jak poeci, walczyli jak prawdziwi Krakowianie. I wywalczyli awans do III rundy el. Champions League....
|