No ja po prostu tego nie rozumiem.
Nie mamy zbieraniny gorszej niż zbieranina w Płocku, Radomiu, Mielcu, Łęcznej, po drugiej stronie Błoń, itd.
Na papierze nasi piłkarze spokojnie mogliby znaleźć się w prawie każdym klubie naszej ligi.
A gramy jak okręgówka.
- Trenerzy dobrych drużyn wiedzą, że wystarczy na nas siąść szybkością i agresją i będzie jakieś 5:0
- Trenerzy średniaków wiedzą, że po 20 minutach kończą się nam pomysły i jak w tym czasie czegoś nie strzelimy to potem samo wpadnie do naszej bramki - jakiś Kieszek wpuści, albo obrońcy nie przypilnują.
- Trenerzy najsłabszych drużyn wiedzą, że w meczu z nami na dwoje babka wróżyła - można przegrać, ale można tez wygrać jak się będzie cierpliwym i konsekwentnym.
Gula nic się nie nauczył tej ligi.
Nie chcę już dłużej słuchać bajek pt. "budujemy styl, ch... z wynikami"