TSWojtas napisał(a):

|
Drozd tylko pytanie dlaczego piłkarzyki chciałyby zwalniać Stolarczyka, Skowronka czy Gule ? To są trenerzy przyjaciele - co innego PH...
|
Ale oni nie chcą zwalniać Guli. Im się po prostu nie chce męczyć, stresować, angażować. Skoro klub nie ma żadnych ambicji dotyczących miejsca w tabeli. Raz wygrają trzy razy przegrają, a czy jedną bramką czy trzema to bez znaczenia.
Dopóki nie będzie "ciśnienia" na wynik czyli świadomości że w każdym meczu trzeba zapieprzać to nawet grajki z dużym potencjałem dorównają do miernoty która aktualnie u nas panuje.
Jak to osiągnąć? Na pewno nie głaskaniem się po fiutach niezależnie od sytuacji.
I analizy składów można sobie wsadzić w buty, jak w PP zagramy z takim zaangażowaniem jak ostatnio to dostaniemy w pałę...
I zaraz się okaże że mamy skład słabszy niż pierwszoligowcy. I to będzie racja. Tyle że nasza słabość nie wynika z umiejętności, a z faktu że mentalnie Wisła jest zeszmacona od lat.
W zeszłym roku była okazja się podnieść, ale klub nie był wstanie przyznać się do jakiego stopnia jest patologiczny. Rozbito termometr i kolejne pół roku patologii minęło. Wszyscy zadowoleni, a najbardziej klakierzy w mediach...