|
Po Rakowie, po Pogoni szatnia powinna fruwać w powietrzu, zamiast tego było głaskanie po fiutach. Efekt widać jak na dłoni wszyscy maja w dupie granie, wyniki, kibiców, klub. Byle na koncie się zgadzało, a głównym winowajcą jest zarząd bo o kopaczach szkoda wspominać. Gula boi się ich zjebać tak jak zasługują bo z tyłu głowy ma casus Hyballi. I efekty widać Białoński broni trenera, a bagienko gęstnieje. Jeszcze z pięć lat takiego walenia w chuja za kasę kibiców bo przecież na nic innego nas nie stać. Banda leniwych leszczy bez ambicji... zarządzanych przez miękkie faje. Tyle komentarza na ten moment.
|