Wyświetl pojedynczy post
Jaroo1
Senior Member
 
 
Od: 03.2009

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#427
Stary 25.10.2021, 15:25
Już tak na spokojnie bez ironicznego Hyballowania...
Jesteśmy po sprawdzeniu trenerów z polski, zagranicy, wuefistów bez sukcesów i fachowców z sukcesami, ludzi bez Cv i ludzi z dobrym CV, wysokich, niskich, grubych i chudych, chamskich wykręcaczy sutów i spokojnych trenerów...

I trzeba sobie zadać pytanie, co nam da zwolnienie kolejnego trenera i zatrudnienie nowego? Znowu 10 meczów "normalnych"? Z jakas ambicją powiedzmy, chęcią gry, wynikami (zdobycie około 15 pkt)?

Przecież widzimy od dawna jak na dłoni, że ciągłe zmiany trenera do niczego nie prowadzą, ba już bym wolał tego Hyballe zostawić,a teraz Gulę, obrać jeden kurs, w końcu ....a zacząć coś robić od A do Z i go realizować. Bo my wpadliśmy w takie blędne koło gdzie trener ma wycisnąć z tego zepsołu chyba grę w LM, a jak po 10-15 kolejkach jest lipa to won i następnego cudotwórcy szukamy.

Śmiem twierdzić, że ten schemat, to zwalnianie po kolei, nieważne czy Stolarczyka, Skowronka czy Hyballi jest jednym z fundamentów naszych problemów. Pokazujemy, że jesteśmy w dołku finansowym, sportowym ale i na ławce trenerskiej nie ma nic pewnego. Cały czas niestabilna sytuacja. Nowi piłkarze latem, pół kadry wymienione i cyk, dajmy co pół roku nowego trenera. Jest to droga donikąd.

Obecnie punktowo nie wygląda to źle, mamy ten środek tabeli, strefa spadkowa wyraźnie pod nami, mimo obecnej czarnej serii jeszcze spora nawiązka jest. Ale kurewsko bolą te porażki, dużo porażek, wysokie porażki. Ciężko to przyjmować na klatę.

Mimo wszystko trzeba w końcu raz a porządnie zagryźć zęby i na coś postawić, może nawet kosztem spadku do 1 ligi? Ryzyk fizyk, albo w lego albo w prawo, obieramy kurs, dajemy sobie szansę, czas i się sytuacja wyjaśni za x miesięcy. Tylko niech w końcu ta drużyna stworzy podwaliny swojej marki, i co do piłkarzy i co do trenera, co do jakiegoś stylu, albo chociaż próbowania posiadania stylu.

Na pewno trzeba jakoś porozmawiać z trenerem i piłkarzami, bo tak nie może być, za wysokie sa te porażki ale wywalanie kogoś i uważanie, że kolejny byl za słaby, a teraz znajdziemy super trenera to jest nasza największa porażka, większa niż te 0:5 czy 0:7.
Jedyne co mi się nie podoba to w kontekście tej kadry, która ma i tak za sezon czy 2 być zupełnie inna, nowa, gadanie o wprowadzeniu w każdym meczu swojej gry... Jakoś nic z tego nie wychodzi, nie mamy piłkarzy, którzy sa do danego stylu właściwi więc po prostu na ten moment to my powinniśmy się skupić na zbieraniu punktów, wychodzeniu na prosta z finansami i co rundę wzmacnianiu składu. Im będzie więcej tych pkt i mniej zmian trenerów to Wisła będzie atrakcyjniejszym klubem na rynku, do wyboru przez nowych piłkarzy. Jeśli u nas nie ma nic, a do tego co sezon jest trzęsienie ziemi w klubie, to kto ma tutaj przyjsć?
Dlatego może martwić takie zapatrzenie Guli, Pasiecznego czy trio w wielkie budowanie swojego stylu tym szrotem piłkarskim i młodzieżą... nasz styl to obecnie powinna być ambicja i zapierdalanie w każdym meczu, a nie jakieś zawiłe schematy taktyczne i piekna piłka. Jak im wyjdzie jeden dobry sezon, wysoko w tabeli, to wtedy uwierzą w siebie i będzie można na tej pewności budować swój styl i grac ładniej dla oka. A my chcemy grac nie wiadomo co i w efekcie nic nie gramy w ofensywie, a w defensywie dostajemy 5 bramek.
drozd:
Co powiesz jak okaże się, że Wisła awansuje, będzie grała lepiej niż wcześniej, a pomysły Królewskiego przyniosą jednak dobry efekt? Znajdziesz w sobie choć odrobinę taktu, by chociaż przeprosić?...
...Przeprosisz? Łaskawca. W dupę sobie wsadź przeprosiny pajacu zasrany. Jak nie awansujemy to przeproszę...
...Jak nie awansujemy to przeproszę, że nazwałem cię zasranym pajacem. Jeżeli awansujemy nie przeproszę i będę aktualną sraczkę przypominał.
Odpowiedz cytując