Kurz napisał(a):

Wisła jest w defensywie jedną z 2-3 najsłabszych drużyn ekstraklasy. Nie potrafimy dobrze bronić i nie mamy do tego odpowiednich piłkarzy. W związku z tym wygrywamy wtedy, gdy przeciwnicy nie mają swojego najlepszego dnia albo są słabsi od nas. Naprawdę nie ma sensu dorabiać do tego teorii spiskowych. A Gula? To przecież nie on zdecydował, ze będziemy tak grać, jest tylko narzędziem, które ma pomóc w osiągnięciu celu. I na razie to nie wychodzi...
U nas też.
|
To co napisałeś jest kompletną bzdurą. Akurat defensywnych piłkarzy mamy całkiem OK:
Frydrych, Uryga, Mehremić to bardzo solidni ligoei stoperzy a Hanousek to najlepszy od lat lewoskrzydłowy (rak gdzieś od czasów Pietrzaka). Na środku pomocy Plewka i Zhukov to też solidni piłkarze. Problem w tym jak Gula ich ustawia i jak chce grać. Kompletnie leży gra defensywna całego zespołu i to jest główny problem, a nie indywidualne błędy.
Nie mamy za to piłkarzy do gry ofensywnej, bo to co sprowadziliśmy to w większości leszcze nie odstający poziomem od poprzedniego zaciągu. Jak na razie in plus wyróżniali się Forbes i Yeboah, bez nich jest dramat.
W ofensywie zresztą też dupę ratuje nam Frydrych.
Twoje bajeczki to tylko zaciemnianie sytuacji i coraz mniej osób je kupuje. Widać jak tracimy bramki i to jest głównie problem ustawienia.