stary dziad napisał(a):

A w mojej ocenie w momencie wywiadu dla C+ powiedział to co myślał. Potem miał spotkanie z "bandą marzenki" i zostało mu jednoznacznie wyjaśnione co ma zrobić ( tzn dać się sprzedać do Legii bo banda potrzebowała kasy). Widząc z jakim "towarzystwem" ma do czynienia , dla własnego bezpieczeństwa , wolał już nic po tym nie mówić.
Bo jak inaczej wytłumaczyć że wolał być "zlinczowany" przez trybuny niż powiedzieć prawdę?
|
Jasne, na dodatek jest wciąż tak wystraszony, że do tej pory boi się ujawnić tą straszną prawdę

A to najprostsze możliwe wyjaśnienie: że łatwo było składać miłe dla uszu kibiców deklaracje, póki to realnie nic nie kosztowało, a później już miał w dupie trybuny, bo kasa na koncie się zgadzała - jest jak rozumiem dla Ciebie kompletnie niewiarygodne?