pawlozm napisał(a):

Zawsze będę podawał przykład Piasta z tamtego sezonu, który szorował po dnie tabeli ponad połowę sezonu, by zacząć wygrywać seryjnie i do ostatniej kolejki bić się o puchary.
|
Nie wiem czy to dobry przykład bo o ile dobrze pamiętam to porażki Piasta z początku poprzedniego sezonu były pechowe, w wielu meczach byli lepsi a przegrywali więc w końcu karta musiała się odwrócić .
Wisła nie ma pecha tylko od początku sezonu sumiennie i notorycznie wystawia 4 litery na spotkanie z batem.
Na obecną chwilę brak nadziei na poprawę gry czy wyników - pozostało czekać na koniec rundy i okienko transferowe z nadzieją , że sprowadzony zimą nowy stary czechosłowak przypomni sobie jak to 5 lat temu załadował 5 bramek w sezonie w barwa Slovana Liberec . Takie mamy realia.
PS. Powiem więcej , Wisła miała w tej rundzie więcej szczęścia bo taki Starzyński nie strzela z karnego na 1:0 w pierwszym meczu, bo Nieciecza nie wygrywa w pierwszej połowie 4:0 , bo Łęczna nie prowadzi z nami 2:0 po pierwszych 10 min. Równie dobrze Wisła mogłaby teraz szorować tyłkiem po dnie tabeli... Pecha w tej rundzie nie dostrzegłem.