|
@pawlozm
Żadna opcja nie jest idealna, niemniej do każdej można być zmuszonym.
Scenariusz w którym przegrywamy kilka(naście) spotkań był już przerabiany, tylko jeden trener wytrzymał w ostatnich latach podobna serię (Wdowczyk).
Choćby fatalna seria za Stolarczyka wyglądała tak, jakby facet nie miał już pomysłów na zespół. Porażki nie były pechowe/niezasłużone ect.
Ja na miejscu zarządu pewnie też bym wytrzymał ciśnienie i na pewno do końca roku nie robił zmian, ale co np jeśli przegramy derbach u siebie 0-5? Tego żaden trener na świecie by nie przetrwał.
|