Kurz napisał(a):

Żeby nie przerzucać się piłeczkami... W tej sytuacji istotne jest to, jaki mamy plan. Nie plan kibiców, oparty na oderwanych od rzeczywistości założeniach. A plan klubu. Na tym etapie wydaje się, że władze Wisły mają rozsądne podejście i zakładają walkę o jakiekolwiek cele za 2-3 lata. Nie dlatego, że będą tyle czekały aż Gula wyszkoli piłkarzy, ale dlatego, iż zdają sobie sprawę, że nie zrobimy tego zawodnikami, którzy są tu teraz. Przed nami jest 4-6 okienek i powolny proces wzmocnienia drużyny coraz lepszymi piłkarzami w miarę, jak będzie się poprawiała nasza sytuacja finansowa.
Ze swej strony chcę zobaczyć drużynę Guli po przerwie zimowej, wzmocnioną 2-3 zawodnikami (jak obiecuje zarząd), dobranymi do rzeczywistych potrzeb, i przekonać się czy z tej mąki będzie chleb, czy jest widoczny progres. Przegrane ze Śląskami i innymi przypadkowymi drużynami zupełnie mnie nie ruszają, ich wymiar również. Nie wszystkie lekarstwa smakują i czasami na początku musi być gorzej, żeby mogłoby lepiej. Nie podchodzę jakoś przesadnie bojaźliwie do dorobku punktowego. Mamy 14 punktów, czyli więcej niż po 12 kolejkach rok i dwa lata temu. W tamtym roku zdobyliśmy swoje 14 punktów dopiero w 19 kolejce i nie spadliśmy. W tym sezonie również nic nam nie grozi i jest mnóstwo czasu na ewentualną reakcję. Więc bez obaw.
Gdyby okazało się, że po przerwie zimowej jest dokładnie tak samo, jak teraz, będzie sporo okazji, żeby pozbyć się Guli i poszukać kogoś innego.
|
naprawde fajnie sie to czyta , jak na PR-owy tekst przystało , jest tylko jedno ale i mam nadzieje że rozwiejesz moje (i reszty kibiców którzy tego od was oczekują) wątpliwości.
To co piszesz miało by sens gdyby trio było w klubie od wiosny, tzn wchodzą przy późnym Hyballi , widzą że człowiek nie nadaje się do budowania normalych relacji międzyludzkich , wymieniają go na profesjonaliste Gule wybranego po konsultacji z nowym dyrektorem sportowym Pasiecznym , no i potem już tak jak piszesz realizują nakreślony w twoim poście plan, cierpliwie etc
no to ma ręce i nogi !
ALE !
Trio jest u nas kilka lat i
- pogoniło Stolarczyka
- pogoniło Skowronka
- pogoniło Hyballe
i mam uwierzyć że za dotknieciem czarodziejskim różdżki just like that , olśniło towarzystwo , i mamy zmiane modus operandi , plan długofalowy etc ?
mi przynajmniej to sie nie klei