s1mone napisał(a):

|
Ciekaw jestem przyszłych meczów Guli, bo coś wygląda jakby sam nie dowierzał co mu piłkarze grają. Chłop z niejedna pieca chleb jadł i takich jajec nie widział.
|
Niestety ale sam dołożył swoją cegiełkę do tych "jajec". I to możliwe że największą z nich.
Dobrze że chociaż po meczu miał skruchę i nazwał to swoją największą klęska w życiu. Tylko tyle i aż tyle. Nie grzeje mnie to, ale jestem również ciekaw reakcji jaka będzie po tym wczorajszym spektaklu.
Marne oczywiście nasze pocieszenie, że liga w tej chwili się śmieje bardziej z kogo innego.