pepe72 napisał(a):

|
Pasieczny jeszcze nie miał swojego okienka w Wiśle.
|
W następnym okienku to on sam może wyfrunąć.
Powiedzmy sobie szczerze: dopóki nie wygrzebiemy się z długów, dopóty będziemy ściągać piłkarskie półprodukty. A w takim stanie rzeczy trzeba grać piłkę prostą i realną (ułożenie obrony to podstawa), a nie księżycowe galacticos.