wolfy napisał(a):

Pomysł Hybali był prawdopodobnie jedyny słuszny w naszych warunkach i na tym etapie rozwoju klubu - fizyczność, pressing, boiskowa agresja. Problem w tym że prawdopodobnie był zjebem. Jedno nie wyklucza drugiego: był szurnięty i miał dobry pomysł na klub. Bywa i tak.
Niestety zamiast ściągnąć podobnego warsztatowo trenera, tylko w miarę normalnego nastąpił zwrot o 180 stopni i wróciliśmy do koncepcji Stolarczyka, tylko ze zbieraniną losowych sierot wyciągniętych z piłkarskiej dupy przez Pasiecznego. I na razie wygląda to tak jak brzmi.
...
|
Pasieczny jeszcze nie miał swojego okienka w Wiśle.