Wyświetl pojedynczy post
Savik
Socios Wisła Kraków
 
 
Od: 11.2002
Skąd: Kraków

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#373
Stary 24.10.2021, 18:57
Ja widzę problem inaczej.
Trener wchodząc do klubu dostaję do dyspozycji grupę piłkarzy, z których ma zbudować zespół. Ma w pełni wolną rękę co do sposobu ich motywowania, taktyki, generalnie wszystkiego. On jest dla nich Szefem. Bo to on odpowiada za ich wyniki, dlatego Zarząd zwalnia trenera, a nie piłkarzy - zazwyczaj pozbycie się niechcianego piłkarza (nie mam na myśli dobrej oferty transferowej- tylko piłkarza, którego trener nie chce) - odbywa się na wniosek trenera bo to on jest Szefem. Oczywiście jako Szef też autorytet musi sobie umieć wyrobić i utrzymać bo nic nie jest dane na zawsze.

U nas jest sytuacja trochę inna - Szef (trener) ma w drużynie pracownika, który jest jego Szefem. A piłkarze maja bezpośredni dostęp do niego - bo jest także ich kolegą z boiska, z szatni. Znają się prywatnie. To nie jest zdrowa sytuacja.
Wyobraźcie sobie, że trener ma jakiś pomysł taktyczny, ćwiczenie, czy cokolwiek - co niepodoba się Kubie (może mu się nie podobać - jako piłkarzowi - jest tylko człowiekiem). I jeśli nawet bardzo się stara tego nie okazać, to Ci co go bardzo dobrze znają to widzę, a znają go bo są przecież kolegami z szatni.... Więc od razu pojawia się pewna czysto ludzka cecha, żeby trochę odpuścić....

Dlatego jak bardzo lubię i cenię Kubę Błaszczykowskiego to uważam, że dla dobra Wisły - powinien wybrać, czy jest piłkarzem czy Właścicielem.
O ważności hierarchii zarządzania napisano wiele książek i z nich wynika jedno - musi być jasno określona. A w sytuacji gdy Twój Szef jest jednocześnie Twoim podwładnym - to nie działa i nie zadziała.
I można odbyć tysiące rozmów i złożyć tysiące deklaracji. Ale dla każdego w szatni jest jasne, że to Kuba może zwolnić Trenera, a nie Trener Kubę. Więc Trener nigdy nie będzie miał takiego autorytetu w szatni jak w innych klubach.
CZY WYGRYWASZ, CZY NIE !!! ZAWSZE JA KOCHAM CIĘ !!!!
Odpowiedz cytując