Książę Palownik napisał(a):

|
Prawda jest taka, że Gula był przedstawiany jako nowa jakość, świetny warsztat etc. Faktem jest, że jak na razie Eklapa go bardzo boleśnie weryfikuje. Nie widać żadnego postępu. Ja też się spodziewałem, że będziemy grać w kratkę ale my nie gramy w kratkę - gramy totalną lipę w każdym spotkaniu, czasem po prostu fart dopisuje (jak z Górnikiem).
|
W sumie chyba każdy jest w szoku że Gula AŻ TAK sobie nie radzi i jest robiony jak dziecko przez ligowych wyjadaczy. Nawet Ci którzy dotąd pisali że w.......e są wliczone w koszty się wysypują, bo nie wygląda to dobrze.
Co gorsza piłkarze chyba też są załamani, dwa razy pięć do zera przyjąć w kilka tygodni, do tego same niemal porażki. Ja nie sądzę żeby mieli wywalone, są tacy sobie piłkarsko ale za chaos na boisku odpowiada trener.
Wiadomo że jak Forbes zjebie setkę albo Kuvejluć zawali bramkę to ich wina, ale jeśli każdy wchodzi w nasze pole karne jak w masło to problem leży w trenerze który nie umie ich ustawić.
Na logikę - skoro to niby paralitycy to jak mają grać szybki futbol po ziemi, na jeden kontakt?