Też nie wiem skąd ten optymizm, że nie grozi nam spadek skoro na 10 meczów zagraliśmy dobrze 2,5 (z Legią, Łęczną i 1 połowę z Rakowem). Bo nikt kto ma odrobinę wyczucia nie powie, że z Zagłębiem to był dobry mecz (czy ze Stalą w PP). Owszem może to wszystko odbić w górę - piłkarze mają potencjał na lepszą grę, nawet w tym meczu z Piastem przed stratą bramki taki Savic zaczął fajnie próbować i grać sobie z Hanouskiem. Aschraf pokazał z Legią że też umie szybsze decyzje podejmować. Skvarka też na pewno mógłby dać z siebie więcej gdyby nie poczucie że jest się pupilkiem trenera.
Ale może być też dużo gorzej.
gizmowisla napisał(a):

|
liga polska to nie wesole ligi pepikow czy polamatorskich slowakow
|
nie wiem już czy to żart czy nie
